Za trzy miesiące sezon
kredyty na budowę Za trzy miesiące sezon
Do wiosny wprawdzie pozostało nam jeszcze nieco czasu, ale ci, którzy zdecydowali się na budowę własnych mieszkań myślą już o tym teraz. Szczególnie kredyty na budowę zaprzątają głowę przyszłym kredytobiorcom, bowiem nie jest teraz łatwo o nie, a pyzaty kredyty na budowę są niestety coraz droższe. Nie mniej inwestorzy budowlani oraz deweloperzy liczą na współpracę z bankami.
- Tymczasem budują deweloperzy, spółdzielnie mieszkaniowe oraz indywidualni inwestorzy, a niemal wszyscy budują za kredyty bankowe. Taka jest bowiem nasza rzeczywistość, że prawie nikogo nie stać na wybudowanie domu za gotówkę. Ale banki kredytują budowy domów i to nie tylko wielkich osiedli, bowiem szczególnie łatwiej teraz o taki kredyt na budowę mają inwestorzy indywidualni. Banki niejednokrotnie sparzyły się na interesach z deweloperami i już o wiele ostrożniej podchodzą do kredytowania budowy deweloperskich domów. Poza tym sytuacja na rynkach finansowych europy nie sprzyja udzielania kredytów długoterminowych – powiedział jeden z klientów tego rynku.
Rzeczywiście na deweloperach banki już nie raz się sparzyły, często bowiem na pewnym etapie budowy firmy deweloperskie bankrutowały, a banki oraz klienci tych firm tracili swoje pieniądze. Najgorzej na tym wychodzili klienci indywidualni, bowiem syndyk masy upadłościowej w pierwszej kolejności zazwyczaj reguluje zobowiązania upadłych firm deweloperskich w stosunku do banków oraz kooperantów, a dopiero na końcu klientów tych firm. Nic więc dziwnego, że w pewnym okresie banki zupełnie zaprzestały kredytowania firm deweloperskich, a raczej skłaniały się udzielać kredytów spółdzielniom mieszkaniowym oraz kredytobiorcom indywidualnych. Nie od dziś bowiem wiadomo, że nikt za gotówkę domu nie wybuduje i ratują inwestorów tylko bankowe kredyty na budowę. Na takie przedsięwzięcie finansowe potrzebne są duże pieniądze, a te posiadają tylko banki. Ale banki nie są już tak skore do pożyczania pieniędzy jak jeszcze kilka lat wstecz. Jeżeli jednak starający się o taki kredyt ma odpowiednie zdolności kredytowe i zabezpieczenia to może być pewien, że taki kredyt dostanie. Musi jednak pamiętać, że kredyt na budowę domu jest drogim kredytem.
- Wiem coś na ten temat, ponieważ sam buduję dom i również starałem się o kredyt na budowę. O typowy kredyt hipoteczny, który wpłacany jest na konto transzami, czyli po ukończeniu pewnego etapu budowy. No i są banki, które nie wymagają do rozliczenia przedłożenia faktur i rachunków. Niestety większość z nich takie wymagania ma. Dlatego najlepiej sprawdzić ofertę co najmniej kilku banków lub oddać swoje sprawy w ręce inwestora zastępczego. Czyli firmy, która się w takich budowach specjalizuje.