W spółdzielczych też dają na hipotekę
Prawie półwieku liczy sobie historia polskiej spółdzielczości bankowej. Dokładnie 149 lat temu na ziemiach polskich powstały pierwsze spółdzielnie kredytowe, czyli powstałe jeszcze w okresie zaborów. Natomiast pierwsza w Polsce spółdzielnia Oszczędnościowo-Pożyczkową było tzw. Towarzystwo Pożyczkowe dla Przemysłowców miasta Poznania, które powstało w 1861 r. Historia bankowości spółdzielczej jest długa i burzliwa.
Skomplikowane fuzje i rozpady, łączenia i rozwody. Końcowym akordem przemian spółdzielczości bankowej jest zrzeszenie banków spółdzielczych w trzech bankach matkach: Banku Polskiej Spółdzielczości SA w Warszawie, Gospodarczego Banku Wielkopolski SA w Poznaniu oraz Mazowieckiego Banku Regionalnego SA w Warszawie. Pod tymi szyldami działa obecnie prawie 600 banków spółdzielczych. Początkowo oferta banków spółdzielczych była dość skromna. Dopiero w ostatnich latach wachlarz ofert bs wyraźnie się rozszerzył i praktycznie nie odbiega już od standardów oferowanych przez inne banki działające na polskim rynku finansowym. Kredyty hipoteczne są dość młodym produktem tych banków. Początkowo zarządy bs -ów nie były przekonane do tej formy kredytowania, poza tym w pewnym okresie banki spółdzielcze nie były w najlepszej formie finansowej. Na szczęście najgorsze mają już chyba poza sobą, a ich szeroka oferta skierowana jest do klientów indywidualnych, rolników oraz firm i instytucji. Kredyty i pożyczki hipoteczne mogą w bs-ach zaciągać osoby prywatne i rolnicy. Jednakże zasady i procedury ustala każdy bank we własnym zakresie. Taka jest polityka tych banków. Są na przykład banki, które finansują jedynie 50% wartości nieruchomości, są też które żądają 25% własnych wkładów. Najczęściej też kredytowanie nie przekracza 25 lat. Podobna sytuacja jest z oprocentowaniem. Na przykład bank spółdzielczy w Jastrzębiu Zdroju zapisał w swojej ofercie oprocentowanie – negocjowane.
„Mieszkam na wsi i większość rolników korzysta z usług jedynego w gminie banku spółdzielczego. Tam wpłacamy i wypłacamy swoje pieniądze. Kredyty też zaciągamy w swoim banku spółdzielczym. Nie wiem czy są problemy z kredytem na hipotekę, ponieważ się o taki nigdy nie starałem, ale sąsiad taki brał i jak twierdzi nie miał problemów z jego załatwieniem. Można jeździć do miasta i tam wszystko załatwiać, tylko kto na wsi ma na to czas – twierdzą na wsi”. BS-y dla rolników mają równie ciekawe propozycje. Rolnicy mogą wziąć w banku spółdzielczym kredyt na zakup ziemi, inwestycyjny, kredyt na nowe technologie, na kredyt mogą liczyć młode małżeństwa, można też dostać kredyt na rozpoczęcie działalności gospodarczej. I o takie kredyty rolnicy ubiegają się najczęściej, chociaż coraz śmielej sięgają również po hipoteczny.