Nie dano mi kredytu

Nie dano mi kredytu

Od kilku lat banki wśród swoich produktów najbardziej reklamowały kredyty hipoteczne i na brak klientów raczej nie narzekały. Pamiętamy jaki jeszcze do niedawna był boom mieszkaniowy. Deweloperzy nie mogli nadążyć z budowaniem mieszkań, a ludzie na pniu je wykupywali.

Sprawił to, miedzy innymi dość łatwy dostęp do kredytów mieszkaniowych. Był taki okres, że ludzie kupowali nawet po dwa trzy mieszkania, by po wykończeniu sprzedać je z zyskiem. Niektórzy jednak przeliczyli się. Nikt bowiem nie przewidział, że nastapi kryzys finansowy i sprzedaż mieszkań na łeb na szyję spadnie. Również banki nie były już i nadal nie są takie skore do kredytowania zakupu i budowy mieszkań. Mało tego, znalazły się banki, które wstrzymały całkowicie udzielania kredytów hipotecznych /kredyt bank/, inne z kolei jednostronnie renegocjowały podpisane wcześniej umowy, żądając od klientów większych zabezpieczeń, bądź zwiększyły marże. Kredyt bank jako jeden z pierwszych banków w Polsce wstrzymał kredytowanie hipoteczne. Klienci tego banku byli mocno zaskoczeni tą decyzją i musieli szukać pomocy finansowej w innych bankach.

- Tak właśnie było w moim przypadku – twierdzi jeden z klientów kredyt banku – mimo, problemów na rynku finansowo-mieszkaniowych ustaliliśmy z żoną, że kupujemy mieszkanie. Jednym z powodów naszej decyzji był również spadek cen mieszkań. Bank mój, którym jest kredyt bank, odmówił mi kredytowania hipotecznego, ponieważ, jak stwierdzono, kredytowanie w tym banku zostało wstrzymane. Musiałem szukać innego banku. W końcu kredytu udzielił mi Genin Bank, a doradztwa finansowego udzielał mi dom finansowy –doradztwo i konsulting. Wprawdzie i w tym banku nie łatwo było o kredyt hipoteczny, ale w końcu załatwiłem wszystkie formalności i mieszkanie kupiliśmy.
Podobnych przykładów było więcej, klienci kredyt banku musieli odejść z kwitkiem, ponieważ bank chyba przestraszył się problemów. Wydaje się jednak, że najgorsze już minęło. Chciaż są i tacy, którzy twierdzą, że to dopiero początek naszych kłopotów, że kryzys jeszcze nie raz da nam się we znaki. Póki co jednak banki nadal udzielają kredytów hipotecznych, tylko jakby mniej klientów jest zainteresowanych tą formą kredytowania. Ludzie boją się utraty pracy, boją się kredytów długoterminowych, boją się także banków, które w sytuacjach kryzysowych zachowują się nerwowo i nielojalnie w stosunku do klienta. Tymczasem banki znów przystąpiły do ofensywy reklamowej. Prasa, radio i telewizja niemal codziennie informują o promocjach, nagrodach i konkursach dla osób, które zechcą skorzystać z ofert bankowych. Największym zainteresowaniem klientów cieszą się lokaty bankowe, ale chętnych na kredyty również przybywa. Przede wszystkim na krótkoterminowe kredyty gotówkowe. Czy nadejdzie jeszcze czas na kredyty hipoteczne ?

Comments are closed.