Inwestuj w bony

Właściwie to sytuacja zmusiła mnie do szukania pieniędzy na giełdzie, inwestując w depozyty czy papiery wartościowe. Kiedy straciłem bardzo dobrze płatna pracę, długo zastanawiałem się co ze sobą zrobić. Czy szukać pracy w innej firmie, otworzyć własny biznes, czy może spróbować czegoś innego.

Postawiłem na hazard. Ten kto tego nie doświadczył nie wie, że gra na giełdzie również wciąga. Człowiek raz traci pieniądze by za chwilę je odzyskać, inwestuje w depozyty bankowe i papiery wartościowe, a kiedy zabraknie pieniędzy /takie sytuacje też się zdarzały w moim życiu/ bierze kredyt i dalej próbuje szczęścia. Najlepiej chyba jednak wyszedłem na bonach skarbowych. Trzeba wiedzieć, że bony skarbowe to pewny dochód i bezpieczeństwo naszego kapitału, zainwestowanego w ich zakup. Dlaczego? Bowiem gwarantem tego bezpieczeństwa jest Skarb Państwa, który je wyemitował. Najczęściej bony emituje się na 13, 26 i 52 tygodnie. Jak się na tych  bonach zarabia? Otóż najmniejsza nominalna wartość bona skarbowego wynosi 10 000 zł. Sprzedaż bonów odbywa się na przetargach organizowanych przez Narodowy Bank Polski. Po zebraniu ofert /oferta określa wartość nominalną jaką oferent chce zapłacić za każde 100 zł. wartości nominalnej bonu skarbowego/ Minister Finansów określa minimalne i średnie ceny oferowanych bonów skarbowych. Krótko mówiąc bony sprzedawane są po niższych cenach, a różnica jest inwestorowi wypłacana po zakończeniu terminu ich wykupu przez Skarb Państwa. Z pewnością nie jest to tak intratna inwestycja jak na przykład inwestowanie w akcje, ale pewna, bowiem, jak wspomniałem na wstępie, gwarantem bonów skarbowych jest Skarb Państwa. Dlatego, kiedy w czasie kryzysu akcje poszczególnych spółek leciały na łeb na szyję, postanowiłem zainwestować swoje pieniądze w bony. Potrzebna jest jednak na to spora gotówka. Część pieniędzy miałem, ale było to zdecydowanie za mało, bowiem najmniejszy nominał bonu to 10 000 zł. Postanowiłem więc wziąć kredyt w banku. Jedynym zabezpieczeniem, w moim przypadku, mógł być tylko mój własny dom. Zastawiłem więc dom i wziąłem z banku sporą pożyczkę hipoteczną. Nie obawiałem się o spłatę kredytu i o to, że stracę dom, ponieważ zakup bonów skarbowych jest bezpieczną inwestycję. Obstawiłem wszystkie terminy i po ich wygaśnięciu zarobiłem na czysto sporę sumkę. Pieniądze, które zainwestowałem w pożyczkę hipoteczną są dobrze ulokowane, a mnie stać teraz na spłatę kredytów i dalsze inwestowanie. Oczywiście nadal też kupuje akcje, ale już z mniejszym rozmachem. Wszystko dokładnie analizuję i kalkuluję. Bez szaleństw. Dlatego czasami warto zdecydować się nawet na kredyt, pod warunkiem, że zainwestowanie tych pieniędzy musi być dobrze przemyślane.

Comments are closed.