Chciwi deweloperzy…
Deweloper w znaczeniu encyklopedycznym to instytucja, osoba fizyczna lub prawna, która inwestuje w budowę domów, obiektów biurowych, handlowych, przemysłowych, by następnie je sprzedać lub wynająć. Deweloperem też może być pośrednik pomiędzy klientem, a grupą inwestującą zajmującą się budową lub wynajmem nieruchomości. Jeszcze do niedawna deweloperzy dyktowali warunki na polskim rynku mieszkaniowym, windowali ceny mieszkań graniczące wprost z absurdem. To deweloperzy nakręcali też rynek kredytów hipotecznych. Banki ściśle współpracowały z firmami deweloperskimi, kredytowały ich inwestycje. Kryzys sprawił, że interes deweloperów załamał się. Stanął w miejscu rynek mieszkaniowy. W związku z tym, że załamał się również rynek kredytów hipotecznych, nie było chętnych na kupno u dewelopera nadal drogich mieszkań. Banki, które również zaczęły borykać się z problemami finansowymi przestały finansować drogie inwestycje mieszkaniowe. Stracili na tym oczywiście deweloperzy oraz spółdzielnie mieszkaniowe, które budowały najwięcej mieszkań. Doszło nawet do tego, że deweloperzy przestali budować nowe mieszkania, a tylko wykańczali rozpoczęte wcześniej inwestycje, Nic więc dziwnego, że deweloper przestał już dyktować warunki cenowe klientom. Mieszkania zaczęły tanieć. Klienci przerzucili się na wynajem, zaczęli też więcej inwestować na rynku wtórnym, bowiem tam mieszkania były jeszcze tańsze, a mieszkania pewne. Mało tego, deweloper chcąc przyciągnąć klienta do kupna mieszkań dokładał na przykład miejsce garażowe, lub taras, za które do niedawna trzeba było zapłacić dodatkowe pieniądze. Podobnie jak inni przedsiębiorcy, również niektórzy deweloperzy nie wytrzymali skutków kryzysu oraz ostrej konkurencji i zlikwidowali swoje firmy. Inni starają się przetrzymać złe dla nich czasy.
- Wszystko wskazuje na to, że jeżeli nic na rynku mieszkaniowym się nie zmieni będę musiał zwinąć interes – mówi deweloper. Jeszcze do niedawna nie mieliśmy żadnych problemów z kredytami hipotecznymi, teraz banki nie chcą nam pożyczać pieniędzy. To my deweloperzy, a nie klienci indywidualni zostaliśmy pierwsi odsunięci od kredytowania budownictwa mieszkaniowego. Mam nadzieję, że złe czasy mamy już poza sobą i banki powrócą do kredytowania firm deweloperskich.
Tymczasem opinie klientów o deweloperach nie są najlepsze. Przeważają negatywne i to czasami pisane w dość obcesowy sposób. „Mam gdzieś tak zwanych deweloperów – kupiłem na rynku wtórnym mieszkanie, budowane przez firmę deweloperską dalej stoją niedokończone. Gdybym zdecydował się na kupno u dewelopera płaciłbym raty a mieszkanie wynajmował” – twierdzi klient firmy deweloperskiej.
„Jeżeli ktoś w miarę dobrze zarabia niech nawet nie myśli, aby oddawać forsę chciwym deweloperom. Niech poczeka rok czy dwa, zaoszczędzi trochę forsy i wtedy kupi ładne mieszkanie wpłacając duży wkład.